czwartek, 10 październik 2019 08:42

Jak chronić własne prawa autorskie?

Ochrona prawa autorskich Ochrona prawa autorskich

W dobie Internetu ochrona praw autorskich to prawdziwe wyzwanie, z którym poradzi sobie tylko dobra kancelaria.

Prawo autorskie to wrażliwy temat, bo zwykłemu człowiekowi trudno nawet określić, jakie formalności powinien spełnić, aby czuć się pod tym względem bezpiecznie. Zwykle kończy się to umieszczeniem standardowego znaku „copyright by” pod własnym dziełem, ale czy on rzeczywiście chroni autora przed kradzieżą jego twórczości?

Zupełnie inne zdanie na ten temat będzie miała prawna kancelaria. Prawo autorskie wcale nie uzależnia własności utworu od umieszczenia pod nim jednej z ulubionych regułek różnych autorów, takich jak: „wszelkie prawa zastrzeżone” czy „all rights reserved”. W myśl obowiązującego prawa to po prostu nie ma znaczenia. Skąd zatem wzięło się nagminne stosowanie okrągłego kółeczka z wpisaną w środek literką „C”?

Zupełnie niepotrzebny znak „copyright by”

Przyglądając się wielu pracom i utworom publikowanym w Internecie, łatwo dostrzec wszędzie znajomy znak: „copyright by”. Niestety z prawnego punktu widzenia niewiele on oznacza. Zwyczaj sygnowania swoich „dzieł” tym znakiem przywędrował do nas z USA, a ponieważ kochamy wszystko to, co amerykańskie, więc zaczęliśmy na potęgę stosować ten znak.

W Stanach Zjednoczonych stosowano go skutecznie przed przystąpieniem tego kraju do Konwencji Berneńskiej. Rzeczywiście wtedy znak ten miał tam znaczenie. Jednak w myśl zasad wprowadzonych przez Konwencję umieszczanie tej informacji nie jest konieczne. Faktem jest jednak to, że może ono mieć jakąś wagę dowodową i może ułatwiać egzekwowanie własnych praw do utworu czy dzieła, bo osoba nieuprawniona do korzystania z takich treści czy dóbr nie może tłumaczyć się, że nie wiedziała o naruszaniu cudzej własności.

Osoby umieszczające znak „copyright by” liczą także na to, że ułatwi on potencjalnym zainteresowanym dotarcie do autora dzieł. W końcu przecież większość autorów liczy na to, że ich praca twórcza pozwoli im godnie zarabiać.

Mity w dziedzinie praw autorskich

Warto zwrócić także uwagę na inne zachowania, które nie zabezpieczają praw autora ani nie upoważniają osób nieuprawnionych do bezprawnego korzystania z nie swoich utworów. Jako pierwsze należy wymienić kopiowanie utworu lub jego części w celu innym niż komercyjny. Sam fakt, że celem korzystającego z dzieła bezprawnie jest brak korzyści materialnych nie oznacza, że miał on do tego prawo. To nieprawda. To także naruszenie dóbr autora dzieła, który ma wszelkie podstawy do dochodzenia swoich roszczeń.

Wiele osób sądzi, że naruszanie praw autorskich grozi najwyżej sprawą wytoczoną przez autora z powództwa cywilnego . Naruszający prawa autorskie sądzą, że sprawa karna im nie grozi, a w razie czego zawsze można zawrzeć z autorem ugodę. Ten sposób myślenia jednak jest błędny. Sprawy o naruszenie praw autorskich kończą się często wysokimi odszkodowaniami, które są bardzo dotkliwe dla tych, którzy za nic mają sobie cudzą własność.

Jeśli jesteś autorem utworu lub dzieła, przed jego publikacją skontaktuj się z dobrą kancelarią prawną, taką jak www.kancelaria-szip.pl. Prawnicy będący specjalistami z zakresu prawa autorskiego pomogą zabezpieczyć twoje interesy, a publikując swoje dzieło lub utwór, będziesz mógł spać spokojnie.

Czytany 144 razy

Najnowsze

  • 1