wtorek, 05 czerwiec 2018 15:05

Jak wyciągnąć kleszcza i co zrobić po jego usunięciu?

Unikasz chodzenia po lesie ze względu na kleszcze? Boisz się zachorowania na boreliozę? Jeśli szybko podejmiesz właściwe działania, możesz uchronić się przed chorobą. Sprawdź, jak samodzielnie wyciągnąć kleszcza i co zrobić po jego usunięciu.

 

Ugryzienie przez kleszcza nie musi skończyć się zachorowaniem na boreliozę lub odkleszczowe zapalenie opon mózgowych. Istnieje jednak takie ryzyko. Szacuje się, że nosicielami chorób odkleszczowych jest od 10 do 40% pajęczaków – zależnie od regionu. W sezonie aktywności kleszczy możesz łatwo znaleźć informacje o tym, gdzie występuje najwięcej kleszczy (np. na stronie Ministerstwa Zdrowia) i jaki procent pasożytów potencjalnie przenosi choroby.

Wbrew pozorom kleszcze nie występują jedynie w lesie, ale również w parku miejskim czy na łące. Zanim zrezygnujesz ze spacerów na świeżym powietrzu, dowiedz się, jak wyciągnąć kleszcza ze skóry, co zrobić, gdy zauważysz na ciele rumień po ukąszeniu kleszcza i jak sprawdzić, czy usunięty pajęczak nie zaraził Cię boreliozą.

Jak rozpoznać kleszcza?

Im wcześniej pozbędziesz się „pasażera na gapę”, tym lepiej. Niestety nie jest to takie proste. Najłatwiej dostrzec dorosłego kleszcza, jednak nie tylko takie wpijają się w skórę. Kleszcz w stadium larwy ma zaledwie pół milimetra długości. Nimfa, czyli kolejne stadium pajęczaka, wygląda jak mała czarna kropki i osiąga rozmiar do 1,5 mm. Na szczęście pasożyt, zanim wgryzie się w ciało, szuka dogodnego miejsca na ciele. Dlatego zawsze po spacerze wytrzep ubranie, sprawdź dokładnie, czy nie masz na skórze czarnych kropek i przeczesz włosy szczotką. Wówczas łatwo strzepiesz intruza. Ale jak wyciągnąć kleszcza, który już zdążył wpić się w skórę?

Jak wyciągnąć kleszcza?

Kleszcza nie wolno usuwać palcami. Nie smaruj też miejsca ukąszenia tłuszczem ani żadnym innym środkiem – kleszcz może zacząć się dusić i wymiotować. Wówczas ryzyko zarażenia boreliozą jest znacznie większe. Do wyciągania kleszcza używaj wąskich szczypczyków, dobrej pęsety lub urządzenia do usuwania kleszczy (są dostępne w aptekach i mają formę chwytaka, lassa lub karty do usuwania kleszczy – ta ostatnia pomaga usunąć nawet maleńkie nimfy).

Przy pomocy przyrządu uchwyć kleszcza jak najbliżej skóry, za głowę. Wyciągaj go wzdłuż osi wkłucia, płynnym i stanowczym, lekko łukowatym ruchem w górę. Nie wykręcaj kleszcza – możesz w ten sposób urwać sam tułów bądź go zmiażdżyć, a część głowowa pozostanie w skórze.

Miejsce po ukąszeniu kleszcza zdezynfekuj i dokładnie umyj ręce po całym zabiegu. Martwego pasożyta najlepiej spalić lub zmiażdżyć. Uwaga! Jeśli w skórze pozostała część głowowa kleszcza, nie próbuj wyciągać jej na siłę! Powiększając rankę, zwiększasz prawdopodobieństwo wniknięcia w głąb skóry drobnoustrojów. Po usunięciu kleszcza przez ok. 30 dni obserwuj miejsce po ukąszeniu.

Borelioza – objawy skórne nie muszą świadczyć o zarażeniu

Rumień po ukąszeniu kleszcza na szczęście nie musi być symptomem groźnej choroby. Może to być zmiana alergiczna bądź zapalna, pojawiająca się także po ukąszeniu przez inne organizmy (meszki, komary), związana z wprowadzeniem w głąb skóry toksyn. Rumień niebędący objawem boreliozy nie wystaje ponad skórę, jest ciepły w dotyku i zazwyczaj nie jest bolesny ani nie swędzi. Odczyn nie przekracza średnicy 5 cm i ustępuje sam po miesiącu.

Do objawów boreliozy należy natomiast tzw. rumień wędrujący. Pojawić się może w ciągu 7-14 dni od ukąszenia zakażonego kleszcza i wyglądem przypomina tarczę – wewnątrz znajduje się ślad po ukąszeniu, który otacza blady okrąg, a całość zamyka powiększająca się stale czerwona obręcz. Średnica zmiany przekracza 5 cm. Rozwojowi choroby towarzyszyć może gorączka i inne symptomy nieswoiste – grypopodobne. Co ważne, rumień wędrujący pojawia się tylko u niektórych osób zakażonych boreliozą (30-40%). Jego brak nie oznacza więc, że do zarażenia nie doszło.

W przypadku rumienia wędrującego oraz pojawiających się w ciągu kilku tygodni po ukąszeniu objawów grypopodobnych należy zgłosić się do lekarza. Jeśli we wczesnej fazie choroby nie zostaną podane antybiotyki, borelioza przechodzi w fazę rozsianą. Wówczas w ciągu od kilku tygodniu do kilku miesięcy występują objawy wtórne. Antybiotykoterapię można wspomagać naturalnymi środkami, które wspierają układ odpornościowy. Są to m.in. wyciąg z żeń-szenia, wyciąg z czepoty puszystej („kociego pazura”), wyciąg z jeżówki (Echinacea). Żeń-szeń dodatkowo złagodzi ewentualne powikłania neurologiczne boreliozy.

Najpewniejszą metodą, dzięki której dowiesz się, czy doszło do zarażenia boreliozą, jest wykonanie testu na boreliozę – ELISA lub western blot

Czytany 336 razy

Skomentuj

Upewnij się, że pola oznaczone wymagane gwiazdką (*) zostały wypełnione. Kod HTML nie jest dozwolony.